105,8 FM | 106,7 FM | 90,9 FM Dolny Śląsk
21 września 2021 - wtorek | Imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita
105,8 FM | 106,7 FM | 90,9 FM Dolny Śląsk
21 września 2021 - wtorek | Imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita

Informujemy, że sygnał Muzycznego Radia testowo osiągalny jest w systemie DAB+ na kanale 10C (2 nadajniki) w woj. opolskim i na kanale 10B w woj. małopolskim. Wkrótce podamy więcej szczegółów.                  

Breaking News
21 września 2021 - wtorek | Imieniny: Kamila i Szymona | NAJLEPSZE HITY NA DZIEŃ DOBRY

11-05-2019 | 11:05

W Świdnicy znaleziono średniowieczne epitafia. XIV-wieczne płyty... utwardzały parking


Na jednym ze świdnickich podwórek znaleziono pochodzące z XIV wieku, granitowe płyty nagrobne. Choć powszechnie wiadomo było, że wielowiekowe płyty są w rzeczywistości nagrobkami, przez lata stanowiły utwardzenie prowizorycznego parkingu z tyłu jednej z kamienic.

Dwóm świdnickim regionalistom – Sobiesławowi Nowotnemu i Andrzejowi Dobkiewiczowi – udało się ustalić nazwisko osoby, którą płyty upamiętniają. Zdumienie historyków było olbrzymie.

– Udało się odczytać zachowane na jednej ż płyt nazwisko Weigman bądź Weigilman - PO sprawdzeniu w źródłach okazało się, że jest to nazwisko radnego, a następnie burmistrza Świdnicy, osoby bardzo szacownej, której ród pochodził z Roztoki pod Strzegomiem.  

Odczytanie zatartych zębem czasu inskrypcji nie było łatwe.

– Ewidentnie trzeba oddać wielką chwałę Sobiesławow Nowotnemu, który świetnie zna niemiecki, świetnie zna łacinę,, potrafi tłumaczyć archiwalne dokumenty, pisane w mieszankach śląsko czesko niemieckich. To on rozpoznał krój liter i potem, drogą dedukcji co poszczególne znaki wzoru, w tej chwili ledwo widocznego mogą odwzorowywać, odczytał nazwisko Weigman, które potwierdziło się w źródłach

O znalezisku zawiadomiono miejski magistrat i Wojewódzkiego Konserwatora zabytków. I to właśnie urzędnicy, a nie historycy zadecydują, co się stanie z ponad 600-letnimi płytami. Mówi Magdalena Dzwonkowska, rzecznik Urzędu Miejskiego w Świdnicy:

– W tym momencie nie możemy powiedzieć co się z nimi stanie. czekamy na decyzję konserwatora zabytków i właściciela terenu, ponieważ płyty odnaleziono na podwórku należącym do wspólnoty mieszkaniowej i to ona musi wyrazi zgodę na ich wykopanie z ziemi. Oczywiście miasto jest zainteresowane, aby te płyty znalazły swoje miejsce tam, gdzie mieszkańcy miasta i turyści będą mogli je oglądać. 

Zdaniem Andrzeja Dobkiewicza większość z tych etapów jest już zakończona:

– Odbyła się wizja lokalna z udziałem archeologa z biura konserwatora zabytków, który stwierdził, że płyty stamtąd należy zabrać, zakonserwować i wyeksponować. Wspólnota podjęła uchwałę, wyrażającą zgodę na zabranie tych płyt. W tej chwili piłka jest po stronie konserwatora zabytków, który musi wydać ostateczną decyzję i miasta, któremu powinno zależeć na zabraniu i zabezpieczeniu tych płyt , bo w tej chwili na XIV-wiecznych płytach epitafijnych, najstarszych takich w mieście, parkują samochody

Czym tak naprawdę są i w jaki sposób średniowieczne płyty epitafijne znalazły się na tyłach kamienicy przy ulicy Grodzkiej w Świdnicy?

– Płyty pochodzą prawdopodobnie z nieistniejącego dziś,  zburzonego w czasach wojen śląskich klasztoru franciszkanów. Kiedy w połowie XIX wieku ostatecznie wyburzano pozostałości zabudowań klasztornych, wyprzedawano materiał budowlany okolicznym kupcom i mieszkańcom. To prawdopodobnie właśnie wtedy płyty nagrobne przewędrowały z dzisiejszej ulicy Franciszkańskiej na ulicę tył kamienicy przy ulicy Grodzkiej 

Płyty epitafijne świdnckich rajców i notabli znajdują się w katedrze pw. św. Stanisława B. M. i św. Wacława M. Zdaniem Dobkiewicza i Nowotnego odnalezione na podwórku przy ulicy Grodzkiej płyty nagrobne są od nich starsze.

Świdnica historia