105,8 FM | 106,7 FM | 90,9 FM Dolny Śląsk
17 sierpnia 2022 - środa | Imieniny: Żanny, Mirona, Jacka

TERAZ
NA ANTENIE

>>

Ziutek Wieczorski

Gramy, bo kochamy muzykę!
105,8 FM | 106,7 FM | 90,9 FM Dolny Śląsk
17 sierpnia 2022 - środa | Imieniny: Żanny, Mirona, Jacka

*** Od 8 lipca słychać nas w Krakowie i okolicach w ramach eksperymentalnego nadawania w cyfrowym systemie DAB+. Znajdziecie nas na kanale 9A. ***                   *** Od 16 sierpnia powróciliśmy z emisją eksperymentalną DAB+ do Opola z komina ECO - szukajcie nas na kanale 10C ***                   *** Muzyczne Radio eksperymentalnie dostępne jest też w Szczecinie w cyfrowym systemie DAB+ teraz na kanale 10A *** W woj. małopolskim i podkarpackim emisja prowadzona jest na kanale 10B *** W woj. śląskim gramy dalej testowo na kanale 5B, również z dwóch nadajników*** W woj. opolskim jesteśmy na kanale 10C ***                  

Breaking News
17 sierpnia 2022 - środa | Imieniny: Kamila i Szymona | NAJLEPSZE HITY NA DZIEŃ DOBRY

20-10-2021 | 11:10

Derby na koniec 1. rundy

Emocje do samego końca i zwycięstwo mistrzyń Polski, KPR Gminy Kobierzyce uległ w dolnośląskich derbach MKS-owi Zagłębiu Lubin 24-27.


Foto: Michał Ciechanowicz

Wynik spotkania otworzyła Karolina Kochaniak-Sala. Błyskawicznie odpowiedziały jednak gospodynie. Po trafieniu Małgorzaty Buklarewicz prowadziły 2-1 (3’). Znać o sobie dała była zawodniczka Kobierek, Kinga Jakubowska, która dwukrotnie umieściła piłkę w siatce (2-3 w 5’). Podopieczne Edyty Majdzińskiej już na samym początku spotkania musiały walczyć w osłabieniu, bowiem dwa błędy zmiany popełniła Mariola Wiertelak (4-4 w 8’). Z okazji korzystały Miedziowe, wykorzystując błędy i kończąc szybkie kontrataki (4-6 w 12’). Do remisu po indywidualnych akcjach doprowadziła Karolina Wicik (7-7 w 15’).

Od tego momentu spotkanie toczyło się bramka za bramkę i trudno wskazać, która z drużyn dominowała. Obie bardzo ambitnie walczyły w obronie, skutkiem czego były karne po jednej i drugiej stronie. Zagłębie ponownie odzyskało prowadzenie po trafieniu Emilii Galińskiej (10-11 w 20’). Nieźle między słupkami bramki KPR-u radziła sobie Barbara Zima, a aktywna w ataku stała się Alona Shupyk (12-12 w 23’). W ekipie Zagłębia najtrudniejsza do zatrzymania była wspomniana wcześniej Jakubowska. Przed zejściem do szatni na listę strzelczyń wpisała się Małgorzata Buklarewicz, ustanawiając rezultat na remis po 16.

 

Po zmianie stron MKS zaprezentował dużo agresywniejszą defensywę, a Kobierki miały problem z dojściem do sytuacji rzutowych. Strzelecką niemoc przełamała dopiero w 37’ Mariola Wiertelak, która w kontrze pokonała Monikę Maliczkiewicz (17-18). Mimo tego wciąż największym problem wicemistrzyń Polski były niewymuszone błędy. Tych nie wystrzegały się też Miedziowe, przez co nie zdołały wypracować znaczącej przewagi (17-19 w 41’).

Trenerka Bożena Karkut mogła liczyć na prawie bezbłędną Jakubowską, która na kwadrans przed końcem spotkania miała na swoim koncie jedenaście trafień, czyli ponad połowę całego dorobku zespołu (18-21 w 46’). Po drugiej stronie boiska cieżar zdobywania bramek wzięła na siebie Mariola Wiertelak. To dzięki jej rzutom Kobierki zdołały złapać kontakt (21-22 w 52’) i mecz zaczął się właściwie od początku. W ostatnich minutach gospodynie miały jednak problem ze skutecznością i nie były w stanie odrobić strat (23-26 w 58’). Wynik spotkania na 27-24 ustaliła Adrianna Górna, dając swojej drużynie zwycięstwo za trzy punkty.

MVP meczu została Kinga Jakubowska, a najlepszą zawodniczką Kobierek wybrano Barbarę Zimę.

Po pierwszej serii MKS Zagłębie Lubin jest liderem tabeli, Kobierzyce plasują się na czwartej pozycji.

KPR Gminy Kobierzyce – MKS Zagłębie Lubin 24-27 (16-16)

KPR: Zima – Olek, Kucharska, Ilnicka, Tomczyk 2, Buklarewicz 4, Janas 1, Wiertelak 4, Kozioł, Ważna 4, Ivanović, Despodovska 2, Shupyk 2, Wicik 5, Macedo.
Karne: 2/3
Kary: 8 min. ( Buklarewicz, Wiertelak x2, Ważna).

MKS: Wąż, Maliczkiewicz – Jakubowska 14, Grzyb 1, Hartman 2, Górna 4, Drabik, Galińska 1, Zawistowska 2, Kochaniak-Sala 1, Matieli 2, Milojević.
Karne: 3/3
Kary: 6 min. (Górna, Galińska, Milojević)